W sobotni wieczór naszła mnie ochota aby uwiecznić Sochaczew nocą (i niestety nie mam tu na myśli zabytków czy choćby konkretnych miejsc, tylko Izę, a w tle Centrum Sochaczewa).
Pierwsze zdjęcie jest moim ulubionym, ale nie potrafię powiedzieć dlaczego, sami zobaczcie...
I tak dla odmiany czarno-białe: